Nieładnie Panie BG
zabrze, dziś przyszedł list.
Tyle tytułem wstępu, a teraz wszystko napiszę od początku.
02.07.09 Wymieniliśmy ostateczne ustalenia dot wysyłki, obiecaliśmy sobie wysłać następnego dnia (piątek) lub poniedziałek.
Na przesyłke trochę oczekiwałem zniecierpliwiony 10.07.09 wysłałem emaila do BG
zabrze z zapytaniem czy otrzymał ode mnie kasple bo ja jego kart nie. Odpisał mi (tego samego dnia): "Poleconym tak to jest... ja jeszcze tez nie mam powinny być do poniedziałku-wtorku. Dłużej idą ale bynajmniej pewność że dojdą." Nie odpisałem jednak wiem, że polecony w 3dni dochodzi zazwyczaj pomyślałem, że po prostu gdzieś się "zawiesił" na poczcie i dojdzie z opóźnieniem.
Dziś przychodzi koperta umówione rzeczy wporządku, ale stępel pocztowy jest z datą 14.07.09 czyli 4 dni po odpisaniu mi na email, że polecony długo idzie...
Pan BG
zabrze nie prosił mnie o wysłanie przesyłki ...